Buduj wiatraki, kiedy wieją wichry zmian – 2020 w Tworzę to

Nie pchaj się w to – mówili. Firma się nie opłaca – mówili. Znajdź sobie porządną pracę i myśl o rodzinie – mówili. Mówili też wiele innych rzeczy, ale, jak powiedział jeden z naszych ulubionych trenerów, Qczaj: „Najważniejsze jest to, co masz w dupie. A w dupie możesz mieć wszystko”. Miniony rok był trudny i dla nas, mimo to jesteśmy wdzięczni. Jak podsumowujemy 2020? 

Kiedy wieją wichry zmian…

Wiele razy już opowiadaliśmy o tym, jak powstawała nasza firma. Był środek pandemii, pracowaliśmy zdalnie w domu rodzinnym na Roztoczu. Pieniądze raz były, a raz ich nie było, zlecenia przez chwilę były, a potem być przestawały. Zdarzyło się też nam paść ofiarą oszustów, którzy robotę zlecili, a wynagrodzenia jakoś nie chcieli zapłacić. Oczywiście, najpierw zawładnęły nami: nerwy, strach, frustracja, poczucie winy i wyrzuty sumienia. Ale przyszedł taki moment (konkretnie podczas wspólnego biegania po roztoczańskich łąkach i nad rzeką), w którym uderzyło nas jak obuchem, że:

„Hej! Przecież nie musimy się ciągle oglądać na innych. Przecież nie musimy prosić o wynagrodzenia ani uprawiać umizgów, żeby wpadło kolejne zlecenie. Przecież wiemy już tak dużo! Weźmy coś z tym zróbmy!”.

No i zrobiliśmy. Projekt „Tworzę to” powstał właśnie tak – z niczego i bez jakiegokolwiek wsparcia. Nikt nie sypnął grantem, dofinansowaniem ani chociaż pożyczką (inna sprawa, że w ogóle o to nie prosiliśmy). Uparliśmy się, przegadywaliśmy kolejne dnie/wieczory/noce i postawiliśmy na swoim. Bo wiesz: „Kiedy wieją wichry zmian, jedni budują mury, a inni – wiatraki”. Nasz wiatrak stoi i cały czas generuje dla nas zieloną energię, dzięki której codziennie się nam chce.

Młody mężczyzna z krótką grzywką stoi na tle błyszczącego materiału i trzyma w dłoniach kartkę z napisem: "Goodbye 2020".
Zdjęcie autorstwa Lisa Fotios z Pexels

Dzięki losie za to, żeś dał mi w darze twarze

Choć brzmi to jak frazes otrzaskany jak świńskie uszy o koryto, to nie udałoby się nam, gdyby nie ludzie wokół nas. Najbliżsi, przyjaciele – oczywiście, ale gdyby nie wspaniali Tworzanki i Tworzanie, których zaprosiliśmy do siebie, już dawno wyczerpałyby się nam zasoby motywacji. Tak wiele razy wzruszaliśmy się, czytając: komentarze pod naszymi postami, opinie o książce, wiadomości prywatne, że spokojnie uzbieralibyśmy wiadro łez. Nic tak nie wzmacnia, jak szczery uśmiech na twarzy, dowody zaangażowania z Waszej strony, przypominajki, że już 12:00, a jeszcze nia ma wpisu w grupie… Brakuje nam słów, żeby wyrazić, jak to dla nas ważne, cenne i przerastające najśmielsze oczekiwania. 

Każdej Towarznce i Towarzaninowi dziękujemy za czas i uwagę, które nam poświęciliście. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie złożyli osobistych i naprawdę szczerych podziękowań na ręce kilku osób, które szczególnie mocno odcisnęły swój ślad w naszych sercach. Chcemy Was tutaj wyróżnić, bo zasłużyliście!

Błażej Danielewicz – o Panie! Jak Ty się pięknie rozwijasz! Ogromne gratulacje dla Ciebie! Dziękujemy Ci gorąco i z głębi serca za wszystkie wiadomości, które wymieniliśmy, za zaufanie, którym nas obdarzyłeś, za to, że tak strasznie chcesz się uczyć i iść do przodu. Jesteś kozak! Trzymamy kciuki, ale tak naprawdę wiemy, że dasz sobie radę świetnie i tylko patrzeć, jak rośnie Twoje imperium! Czapki z głów!

ASM ART | Anna Sidorowicz – rozbiłaś bank! Każda Twoja wiadomość, pytanie, każdy post, komentarz, a nawet reakcja na Instagramie czy Facebooku była dla nas turbo mega cenna. Kwitniesz! Jesteś genialnym twórcą, a Twojej kreatywności i samozaparcia można zazdrościć.

Devo Art by Karolina – czujemy, jakbyśmy byli bratnimi duszami. Dziękujemy Ci wylewnie za to, że jesteś, za to, że tak wspierasz i za to, że tak zauważalna jest Twoja obecność. W naszych oczach (i mamy nadzieję, że w oczach każdego innego) jesteś pięknym, dobrym i ultrainspirującym człowiekiem! Chylimy przed Tobą czoła.

Kamila Rondo – jesteś zachwycająco kolorowa i wyrazista. To naszym zdaniem zasługuje co najmniej na pomnik. Twoje zdanie zawsze było dla nas cenne (od kiedy Cię znamy). Lubimy Cię pytać, radzić się Ciebie, bo jesteśmy strasznie ciekawi tego, co myślisz. Nie zatrzymuj się!  

Agnieszka Król z Sielsko i Anielsko – Królowo! Mamy Cię za tytana pracy. To, jak Ty ciśniesz: codziennie, bez ściemy, z zaangażowaniem i sercem – odbiera mowę. Dziękujemy Ci za każdą wiadomość z przypomnieniem, że już tak późno, a jeszcze nia ma posta w grupie. Nie potrafimy wyrazić, jakie to jest miłe i jak dla nas ważne: pomyśleć sobie, że zrobiliśmy coś tak fajnego, że czekasz… – dziękujemy Ci! No a poza tym, dzięki Tobie, stanie przy garach w kuchni jest sexy i brzmi zachęcająco. Dziękujemy Ci też za szczerość w relacjach, którą pokazujesz w treściach, jakie tworzysz.

Pulina Abako z Między Drzewami – Skarbie Złoty, co Ty tworzysz! Wszystkimi dostępnymi nam kończynami (i jeszcze kończynami naszych psów) podpisujemy się pod tym, co myślisz i jak działasz. Mamy ogromną i szczerą nadzieję, że wypłyniesz na wielorybach z drewna. Jednocześnie puszczamy oczko do Twoje fotograficznego oka. Niskie ukłony i dziękujemy za Twoją obecność.

Agnieszka Stępel – za to, że na własnej skórze udowadniasz, jak wielka jest siła marzeń. Przesz do przodu jak Mariusz Pudzianowski i za to Ci chwała. Trzymamy za Ciebie kciuki i dziękujemy Ci za serce, zaangażowanie, wrażliwość. Jesteśmy więcej niż pewni, że świat sztuki stoi przed Tobą otworem i choć wiemy, że nasz udział jest znikomy w Twoim sukcesie, to jesteśmy naprawdę bardzo dumni. 

Monika Feret – za Twoje zaangażowanie w sztukę i tworzenie, za wszystkie rozmowy telefoniczne, jakie odbyliśmy, za to, jak kochasz to, co robisz. Doceniamy też Twoją życzliwość, wrażliwość i dobre serce – to absolutnie bezcenne cechy, nigdy o tym nie zapominaj. Mamy niestygnącą nadzieję, że niejedno razem zrobimy. Trzymaj się i nie poddawaj! 

Anna Rolczak – Serce Nasze! Tyle wrażliwości, szczerych słów i wyznań zostawiłaś w naszej grupie, że brak nam słów wdzięczności. Trzymaj się, wiemy, że dasz radę! Niech nigdy nie opuszcza Cię radość, uśmiech i wiara w dobroć, piękno oraz innych. Aniu, szczere uznania i uściski. Dziękujemy Ci!

Maniek i Portek – wam chłopaki dziękujemy za to, że ożywiliście nasze życie. Za wszystkie wasze szalone wyścigi po mieszkaniu i poranne lizanie twarzy. Za wasze merdające ogony i oblizywanie się ze smakiem na widok pełnej miski. Za to, jak nas uczycie cierpliwości i pokazujecie, czym jest szczęście w życiu. Portek, Maniek: piątka!

Kto nie ryzykuje, nie pije szampana

Żeby jakoś podsumować ten przydługi wywód, chcielibyśmy powiedzieć, że najważniejsze w życiu jest to, żeby nie stać w miejscu jak widły w gnoju. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Nawet, kiedy jest źle (jak w 2020), zawsze jest jakoś, a z tego już naprawdę można coś ukręcić. My ukręciliśmy dużo, a ukręcimy jeszcze więcej!

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00