Badania na przestrzeni lat wykazały, że tylko niektórzy pracownicy postrzegają pracę i życie jako oddzielne i możliwe do zrównoważenia. Pozostali są zdania, że praca i życie są ze sobą powiązane, a nawet połączone ściśle do tego stopnia, że nie mogą lub nie chcą rozróżniać i rozdzielać pracy i życia. Wydaje się, że debata na temat work life balance koncentruje się na szeregu wątpliwych założeń i spostrzeżeń: że praca jest odbierana jako negatywna, a długie godziny pracy stanowią szczególny problem; że życie można utożsamiać z obowiązkami opiekuńczymi, zwłaszcza opieką nad dziećmi, w wyniku czego kobiety są głównym adresatem tez dotyczących równowagi między życiem zawodowym a prywatnym; i że praca i życie są rozdzielne i wymagają oddzielenia.
Pracujemy za dużo?
Work life balance to koncepcja zarządzania czasem tak, aby równoważyć pracę zawodową i życie prywatne. Powstała ona na przełomie lat 70. i 80. XX wieku i miała być odpowiedzią na pojawiające się problemy społeczne, takie jak pracoholizm, przewlekły stres czy wypalenie zawodowe. We współczesnej debacie na ten temat również zakłada się, że jednostki mają za dużo, a nie za mało pracy. We Francji kampanie na rzecz skrócenia czasu pracy skupiały się wokół wyrażenia „pracuj mniej, żyj lepiej” (za: Fagnani i Letablier, 2004). W związku z tym przyjmuje się – mniej lub bardziej wyraźną – przesłankę, że praca jest zła i należy ją ograniczyć, a podczas debaty i praktyki dotyczącej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym czas pracy jest strefą interwencji.

Czy pracę zawodową można lubić?
Idee work life balance ignorują możliwość, że praca może być źródłem satysfakcji i samorealizacji. Jak stwierdza Isles (2004, s. 23), „praca może w dużym, a dla niektórych nawet znaczącym stopniu przyczynić się do poczucia szczęścia i ogólnego zadowolenia z życia”. Według Isles dwie trzecie mężczyzn (66 procent) i kobiet (68 procent) w Wielkiej Brytanii jest zadowolonych lub bardzo zadowolonych ze swojej obecnej pracy.
Czy w idei work life balance chodzi tylko o czas pracy?
Chociaż Wielka Brytania ma stosunkowo długie godziny pracy w porównaniu z innymi głównymi krajami UE, badanie przeprowadzone przez Flexecutive (cytowane w Isles, 2004) wykazało, że na zadowolenie z życia bardziej wpływają dobre stosunki z kolegami w pracy niż liczba przepracowanych godzin. Sześćdziesiąt procent wszystkich pracowników jest zadowolonych z czasu pracy. Tylko mniejszość chce pracować bardziej elastycznie (22 proc.). Z kolei australijskie badania pokazują, że partnerzy są najszczęśliwsi pracując w pełnym wymiarze godzin, nawet do 50 godzin tygodniowo. Dane te wskazują, że założony prosty, negatywny związek przyczynowy między pracą a życiem jest co najmniej bardziej złożony, a długich godzin pracy jako takich nie można uznać za główną przeszkodę dla work life balance.
Refleksja końcowa narzuca się sama: lepiej dążyć do spełnienia i satysfakcji aniżeli do równowagi wyznaczanej czasem przeznaczanym na poszczególne sfery życia.



